Kiwano

Co to jest? Jak rośnie i jak smakuje?

kiwano
Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail

Spróbuję dzisiaj opisać ogórek kiwano, inaczej: ogórek afrykański, ogórek kolczasty (cucumis metulifer).

W naturze rośnie w Afryce. W nie-naturze może urosnąć w polskim gruncie. Uprawia się go tak samo jak zwykły ogórek. Lubi miejsca słoneczne i ciepłe. Dobrze toleruje suszę. Podobno wzrost rośliny ustaje w temperaturze poniżej 15 stopni C. U siebie, w sezonie 2015, wysiewałem około 10. maja a do gruntu poszły początkiem czerwca.

Rośliny posadzone w gruncie owocowały znacznie lepiej. Kiwana z tunelu gorzej – prowadzone były w pionie, tunel był chiński z zielonej folii, co mogło mieć też wpływ na wzrost i owocowanie rośliny.

Do połowy sierpnia 2015 kiwana rosły tylko w masę zieloną. Wielki busz liści a zero kwiatów i owoców.

WP_20150824_11_54_42_Pro

W sezonie 2015 mimo chłodnych nocy doczekałem się we wrześniu sporego plonu. Z 8 wysadzonych roślin (4 rośliny w tunelu i 4 w gruncie) dochowałem się ponad 60 owoców. Waga pojedynczego, wyrośniętego owocu to 200-300 gram.

Kiwano ma bardzo ostre kolce. Owoce w transporcie i przechowywaniu nie powinny się ze sobą stykać, gdyż się kaleczą. Po ukłuciu zostają czewone, krwiste “rany” na ogórkach. W sklepach sprzedawane są w kaftanikach ochronnych.

WP_20150915_16_04_36_Pro

Owoce zrywałem zielone przed przymrozkami, które nadeszły 10. października. Część zostawiłem sobie a resztę rozdałem rodzinie i znajomym. Owoce przechowywane w ciepłym i suchym pomieszczeniu są w stanie dojrzeć i nie psują się przez wiele miesięcy. Jeszcze teraz (12. marzec) dojrzałe, żółte kiwana zdobią mi półmisek. Owoce które trzymałem na suchym, ale chłodnym poddaszu (najzimniej było +5 stopni) pogniły.

WP_20151115_11_22_25_Pro

Smakowo zielone, świeże kiwana, jak i te żółte dojrzałe są podobne. W Internecie na większości stron kopiowane są te same ogólniki odnośnie smaku. Przed wysiewem chciałem dowiedzieć się czegoś rzetelnego i nie znalazłem, więc opiszę dla potomności:

Smak kiwano
Pierwsze kiwano jakie spróbowałem było tuż po zerwaniu – zielony owoc. Smak mnie rozczarował, zwłaszcza jak się człowiek naczyta co napisano na paczce nasion – “smak egzotyczny jak banan z kiwi” – a w ustach ogórek z cytryną.

Gdyby ktoś chciał sobie skomponować smak kiwano to podaję przepis: kroimy ogórka w plasterki i skrapiamy sokiem z 1/2 cytryny 🙂

Postanowiłem jeszcze dać owocowi szansę i poczekać aż kolejne owoce zrobią się dojrzałe.

WP_20151115_11_21_52_Pro

Co do smaku – nie rzuca na kolana, ale też przestało być niesmaczne.

Opiszę smak w sposób ilościowo-jakościowy.
Dane smakowe zebrałem z próby 4 degustatorów z rodziny.
Najczęściej pojawiały się określenia – galaretka, kiwi, słodko-kwaśny.

WP_20151115_11_38_21_Pro

Gdybym miał skomponować smak kiwano to wziąłbym
15% smaku kiwi
10% smaku zielonego, niedojrzałego banana
5% kwaśności np. z cytryny
4% cukru
2% smaku melona
1% smaku ogórka
1% smaku granata
1% smaku marakuji
reszta – kisiel, galareta albo woda.

Podsumowując – to NIE SMAKUJE ani jak kiwi, ani jak banan. To nie są te owoce. Wyczuwalne są delikatnie ich nuty smakowe lub zapachowe. To raczej orzeźwiająca woda o owocowym smaku. Pestki w wyglądzie podobne do ogórkowych, nie przeszkadzają podczas jedzenia. Jest ich sporo, otoczonych wspomnianą galaretką. Smak nie jest zły, można dosłodzić i wtedy byłby lepszy. Rodzina po skosztowaniu nie domagała się dokładki. Na dzień dzisiejszy zjedliśmy niecałe 5 owoców z plonu 2015.
Może gdyby owocowi dane mu było dojrzeć na roślinie i na słońcu smak by się jeszcze poprawił.
Plusem jest to że jest jadalny, ładnie wygląda i pozwala się cieszyć wspomnieniami o lecie jeszcze pół roku po zerwaniu.

WP_20150824_11_55_07_Pro

W przyszłym roku również posadzę kiwano, tyle że spróbuję wysiać go wcześniej i rozsadę przetrzymać w domu do maja – może będzie miał łatwiejszy start a owoce dojrzeją na roślinie. Posadzę je też na najcieplejszym stanowisku, przed domem od południa przy tarasie.

Owoc uważam za wybitnie dekoracyjny o nikłym potencjale kulinarnym. Najprędzej wg. mnie sprawdzi się jako wypełniacz w sałatkach owocowych. Jeśli znacie lub macie pomysł na przepis z udziałem kiwano to chętnie go poznam.

P.S. Na święta Bożego Narodzenia 2015 w Kauflandzie widziałem kiwana po 10 zł za sztukę. Chciałem kupić by sprawdzić czy smakują tak samo jak moje, ale nie zrobiłem tego gdyż mógłbym zostać wyśmiany przez domowników.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedintumblrmail

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *